Na Mauritiusie doszło do największych protestów od 1999 roku. Punktem zapalnym były niedobory wody i koszty utrzymania, jednak sytuacja eskalowała po strzelaninie, w której ranna została 27-latka. - W połowie dnia po prostu przerwali nam wycieczkę - opisuje Wirtualnej Polsce pan Krzysztof, Polak przebywający na wyspie.