- To nie Trump powinien dyktować, kto ma przewodzić Ukrainie - stwierdził Alaksandr Łukaszenka. Białoruski przywódca odniósł się w ten sposób do słów prezydenta USA, który ponownie wezwał Wołodymyra Zełenskiego do rezygnacji i organizacji wyborów prezydenckich w Ukrainie.