Pijany kierowca BMW o mało nie doprowadził w piątek do tragedii w centrum Słupska. Na ulicy Wileńskiej, tuż po godzinie 21.00, z potężną siłą uderzył w cztery zaparkowane na poboczu samochody. Uciekając przed świadkami zdarzenia, którzy autem pojechali za nim, ponownie powrócił na tę samą ulicę.