- W aferze z Dawidem Kacprzykiem chodzi o nadzwyczajną kastę, która ma więcej praw niż reszta społeczeństwa. Jestem na to wyczulony, bo moja teściowa zmarła na SOR-rze, czekając wiele godzin. A słyszę, że jest salonik specjalny, gdzie politycy KO bezstresowo czekają na badanie przy kawce, ciasteczkach i telewizji - powiedział w programie Polityczny WF z Gościem Michał Wójcik, poseł PiS.