Miliony długów, zajęcia komornicze, jednoofertowe postępowania, ceny trafiające co do grosza w budżet i kosztowne serwisy. Autor analizuje przetargi polskich szpitali i wskazuje mechanizmy, które powinny zainteresować NIK, UZP oraz prokuraturę. Gdzie naprawdę znikają miliony?