- Wychodzi na to, że ten lekarz właściwie w ogóle nie śpi - uznała Joanna Wicha z Nowej Lewicy. Mowa o 28-letnim Dawidzie Kasprzyku z Warszawy, który w rok zarobił 1,6 mln zł, choć nie ma specjalizacji. Co więcej, jest on dzielnicowym radnym KO. Szef parlamentarnego klubu tej partii Zbigniew Konwiński wskazywał w Śniadaniu Rymanowskiego, że Kasprzyk znalazł zatrudnienie w otwartym konkursie.