Podszedł do nieznanego Amerykanina i dwukrotnie uderzył go w głowę - tak mocno, że 37-latek aż stracił przytomność. A następnie usiadł obok, choć jego ofiara leżała na podłodze tramwaju. Warszawscy policjanci opublikowali wizerunek agresora i proszą o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.