25-letni kierowca z Niemiec został skazany na dożywocie po tragedii w Remscheid. Pod wpływem alkoholu wsiadł do 700-konnego auta. Wyrok dożywocia pokazuje, że skrajnie niebezpieczna jazda może zostać potraktowana jako przestępstwo przeciwko życiu, a nie jedynie tragiczny finał głupoty za kierownicą.