Od lutego walczę z Play przy pomocy Rzecznika Konsumentów i pism przedprocesowych. Pracownik w salonie mówiłi pokazał na tablecie inne warunki, niż ostatecznie trafiły do systemu. Teraz korporacja chowa głowę w piasek, infolinia milczy, a sprawa trafiła do rzecznika praw Konsumenta i UOKIK Kor