Hernan Alberto Gil Flores, 43-letni ochroniarz z Wenezueli, spędził pod gruzami osiem dni. Służby wydobyły go z piwnicy centrum handlowego, które zawaliło się w wyniku trzęsienia ziemi. - Kiedy go znaleźliśmy, poprosił nas, żebyśmy nie mówili jego żonie, że żyje. Na wszelki wypadek, gdyby mu się nie udało - opowiadał jeden z ratowników.