Płonie już ponad 900 hektarów pól i lasów na południu Francji - poinformowała w czwartek agencja AFP. Premier Sebastien Lecornu zwołał tego samego dnia spotkanie kryzysowe rządu związane z sytuacją w departamentach Aude i Herault. Partia Ekologów złożyła w związku z kataklizmem wotum nieufności wobec rządu.