Koszmarny upał w magazynie niemieckiej firmy Rhenus w Swarzędzu miał skutkować opuszczeniem stanowisk pracy przez zatrudnionych tam pracowników po godzinie lub dwóch od rozpoczęcia popołudniowej zmiany. Spośród tych, którzy zostali, kilkoro miało zemdleć, a pogotowie wzywano co najmniej siedem razy.