Zdobycie Konstantynówki - jednego ze strategicznych miast w tzw. pasie twierdz - stało się dla Kremla kluczowym celem. Osiągnięcie go stanowiłoby pierwszy od miesięcy sukces rosyjskiej armii. Moskwa zyskałaby dzięki temu przyczółek do dalszej ofensywy, jednak, jak czytamy w Financial Times, za tą strategią kryje się również inny motyw.