Kierowca postanowił ominąć utrudnienia i rozebrał zabezpieczenia na modernizowanym przejeździe kolejowym, co skończyło się efektownym zakopaniem w głębokim wykopie. Przez jego popis bezmyślności składy złapały łącznie blisko 700 minut opóźnienia, a on sam zapłaci za ten rajd słony rachunek.