Kobieta po spotkaniu z Tindera wrzuciła na zamkniętą grupę zmyśloną historię o tym, że facet ją molestował i uciekł z rachunkiem. Chłopak miał jednak screeny i dowody, które całkowicie obróciły sytuację, a do akcji włączyły się inne ofiary internetowej kłamczuchy.