- Mieszkańcy mówią wprost: To bardzo spokojna okolica. Wszyscy mówią, że są w ogromnym szoku - relacjonowała na antenie Polsat News reporterka Dominika Orzech. Postawiona przez śledczych hipoteza mówi, że w Skawinie 35-latek najpierw zamordował swoją żonę, kilkudniową córkę oraz teściową, a następnie sam odebrał sobie życie.