Dużo firm i newsletterów korzysta z formatowania HTML w wysyłanych klientom/subskrybentom wiadomości e-mail. Oznacza to, że aplikacje do obsługi poczty muszą obsłużyć otrzymany kod HTML i CSS. Próbują robić to bezpiecznie, sanityzując otrzymane dane. Badacz bezpieczeństwa Gareth Heyes udowodnił jednak, że to nie zawsze wystarczy – pokazał jak można wykradać...Artykuł Jak złośliwy CSS może przełamywać zabezpieczenia webmaila pochodzi z serwisu Sekurak.