Samolot Straży Przybrzeżnej USA, na pokładzie którego znajdował się sekretarz bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin, musiał w środę po południu czasu miejscowego awaryjnie lądować na lotnisku w Waszyngtonie z powodu awarii jednego z dwóch silników. Nikt nie odniósł obrażeń.