82-letniego Władysława Szymańskiego nie przyjęto do szpitala w Lubartowie, bo oddział chirurgii miał być zamknięty. Zoperowano tam za to przewodniczącego rady powiatu z PiS, członka rady społecznej tego szpitala.Wył z bólu z przeciekającym krwią pampersem, ale szpital go nie przyjął i zmarł