Tylko trzy minuty od pierwszej syreny - tyle czasu potrzebowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w lubelskim Ostrówku na dotarcie do remizy, przebranie się i wyjazd na akcję ratunkową. Opublikowane w mediach społecznościowych nagranie zachwyciło internautów. Trzeba być przekozakiem, żeby być ochotniczym strażakiem - napisała jedna z komentujących.