Grzegorz Braun został wezwany we wtorek do krakowskiej siedziby Instytutu Pamięci Narodowego, gdzie usłyszał zarzut publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. Nie przyznał się do winy, nie wycofując się jednocześnie ze swoich wypowiedzi. Przed budynkiem IPN zebrali się jego zwolennicy.