Z powodu depresji. Z powodu presji, która miażdży. Z powodu natłoku obowiązków, bycia "silnym", "twardym", "niezłomnym". Bo mężczyzna przecież nie powinien płakać. Nie powinien mówić, że ma dość. Nie powinien prosić o pomoc. Bo "nie wypada". Bo "nie jest babą".