Tego lata Rosja po raz pierwszy użyła pocisku Iskander-1000 do ataku na Kijów - donosi agencja UNIAN, wyjaśniając, że ten rodzaj broni jest jeszcze groźniejszy niż jej poprzednik. W tej wersji pocisk ma zasięg 550 kilometrów. Ekspert lotniczy w rozmowie z portalem RBK-Ukraina wskazał, jak Ukraina radzi sobie z zestrzeliwaniem nowych rakiet.