Tysiące osób we Francji ponownie wyszły na ulice. Do pilnowania porządku podczas demonstracji zmobilizowano w całym kraju ponad 70 tys. policjantów. Władze starają się zapobiec wybuchom zamieszek, które wstrząsnęły krajem w ubiegły weekend. Część sklepów, muzeów i stacji metra pozostaje zamknięta. Według najnowszych danych zatrzymano w sobotę do wczesnego popołudnia 135 osób.