- Mój klient usłyszał dwa zarzuty, jedno dotyczy oszustwa. Nie przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia. Wiem, że śledczy będą kierować wniosek o areszt - przekazał dziennikarzom mec. Błażej Gazda, obrońca Romana Ż., zatrzymanego w śledztwie dotyczącym upadłej giełdy Zondacrypto.