34-latek z Kalifornii pozwał OpenAI, twórców ChatGPT, za to, że czatbot, będąc świadomy zaburzeń psychicznych mężczyzny, napędzał jego manię, m.in. poprzez twierdzenia, że jest Jezusem. Rozmowy ze sztuczną inteligencją skończyły się dla 34-latka źle.