- Akurat żona się obudziła, zobaczyła błysk najpierw, a później było dosyć mocne uderzenie, słyszalne w całej naszej miejscowości - mówił wójt gminy Dorohusk na antenie Polsat News. Wojciech Sawa opowiedział, jak z perspektywy mieszkańców wyglądał niedzielny poranek, podczas którego wschodnia część Polski odczuwała skutki rosyjskich ataków tuż przy granicy z Ukrainą.