Cześć Wykopowicze, chciałbym opisać Wam patologię, z jaką mierzę się podczas likwidacji szkody po zalaniu mieszkania (łazienki i przyległych pomieszczeń). Towarzystwo ubezpieczeniowe stosuje tak absurdalną argumentację i spychoterapię, że aż ciężko uwierzyć. Sprawa została już zgłoszona do Rzecznika