11-latek, który zaatakował szkolną koleżankę toporkiem był ofiarą hejtu.

Wait 5 sec.

"Czarek rzadko mi się skarżył, bo nie chciał mnie martwić. Teraz okazało się, że miał depresję i zupełnie sobie nie radził z hejtem. I doszło do tej tragedii" mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mama Czarka.