- To nie problem w przepisach, tylko w tych sitwach, w tych układach, które zdominowały Warszawę - mówił w Gościu Wydarzeń Mariusz Błaszczak, komentując sytuację Szpitala Południowego. Wiceprezes PiS zakpił również z uwikłanego w aferę lekarza Dawida Kacprzyka. - To był człowiek wyjątkowy, bo on, żeby zarobić te pieniądze, musiałby pracować po 11 godzin dziennie, każdego dnia w roku - ocenił.