- To był rodzaj gry Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego przeciw Karolowi Nawrockiemu - ocenił Michał Dworczyk, mówiąc o konferencji w Gdańsku. W Graffiti europoseł PiS ocenił, że polski premier daje się wykorzystywać ukraińskiemu przywódcy.