Dzięki anonimowemu zawiadomieniu, pod którym podpisali się ratownicy medyczni SOR-u, na jaw wyszła sprawa śmierci 45-letniego pacjenta. Mężczyzna trafił na SOR w Radomiu ze zwichniętym barkiem. Ostatecznie zmarł po miesiącu w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Przyczyny tragedii zbada prokuratura.