Zegarek nie musi mieć ekranu, aplikacji ani systemu operacyjnego, żeby można było zapłacić nim w sklepie. W wybranych modelach wystarczy zbliżyć nadgarstek do terminala - podobnie jak kartę płatniczą. Z punktu widzenia użytkownika trwa to chwilę. Pod tarczą działa jednak technologia, która pozwala zwykłemu zegarkowi analogowemu obsłużyć płatność zbliżeniową. Płatności nadgarstkiem najczęściej kojarzą się ze smartwatchem. Apple Watch czy Galaxy Watch mają własny system, cyfrowy portfel, ekran i akumulator. W przypadku zegarka analogowego sytuacja wygląda inaczej. Nadal mamy klasyczną tarczę i wskazówki, ale wewnątrz może znajdować się elektronika przeznaczona do obsługi płatności. Tak działa między innymi Swatch Pay.