- Muszę zacząć od wyrazów współczucia dla bliskich pracownicy szkoły. (...) Zostawiła dwójkę dzieci - przekazał premier Donald Tusk w kontekście ataku w miejscowości Leszczydół-Nowiny i śmierci 37-latki. Dodał, że napastnik miał kask z kamerką. Szef rządu - odnosząc się do serii aktów przemocy w szkołach - przekazał, że istnieje obawa naśladownictwa.