Lech Wałęsa to człowiek orkiestra. W swojej karierze zdążył zostać elektrykiem, buntownikiem, prezydentem, ekspertem od wszystkiego, a ostatnio stał się nawet licencjonowanym analfabetą. A przynajmniej tak ustaliła prokuratura. To jednak nie zdarzyło się bez dużej pomocy samego zainteresowanego.