Pasożytnictwem na amerykańskiej armii nazwał szef Pentagonu Pete Hegseth podejście sojuszników, którzy nie zdecydowali się wydawać co najmniej 3,5 proc. PKB na obronność. Sformułowania tego użył zapytany o Nową Zelandię, która jest daleka od spełnienia wymagań Waszyngtonu.