Ukraiński influencer, który wjechał sportową Corvettą na trasę prowadzącą do Morskiego Oka, opuścił już Polskę i wrócił do Ukrainy. Sprawa jednak się nie kończy. Policja miała złożyć wniosek o objęcie mężczyzny pięcioletnim zakazem wjazdu nie tylko do Polski, ale i całej strefy Schengen.