Niecodzienne sceny w Sejmie. Podczas piątkowych obrad na mównicę wszedł Janusz Kowalski, który zaapelował do dawnych kolegów z PiS i skrytykował Mateusza Morawieckiego. Na sali wybuchło zamieszanie, a słowa posła niezrzeszonego oklaskiwał premier Donald Tusk.