Jedna osoba zginęła, a trzy inne są zaginione po tym, jak w pobliżu wyspy Alcatraz w zatoce San Francisco wywróciła się łódź. Na pokładzie znajdowało się łącznie 20 osób, głównie członków jednej rodziny. Według amerykańskich służb uczestnicy rejsu brali udział w swego rodzaju uroczystości żałobnej. - Wyglądało jak scena z filmu Titanic. Wszędzie było pełno rzeczy - mówił miejscowy rybak.