Premier Hiszpanii Pedro Sanchez potwierdził, że pojawi się w niedzielę na finale piłkarskich mistrzostw świata w USA, gdzie reprezentacja jego kraju zmierzy się z Argentyną. Na stadionie będzie również prezydent USA Donald Trump, mimo że relacje obu polityków od miesięcy pozostają napięte. Zaproszenie na mecz odrzuciła natomiast przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.