Kuzyn nadzorował kuzynkę - prezeskę szpitala, która z kolei zatrudniła jego syna. W tym samym czasie w szpitalu akceptowano rozliczenia, według których jeden lekarz pracował nawet 72 godziny na dobę. Ujawniamy nowe informacje dotyczące funkcjonowania szpitala powiatowego w Braniewie.