Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejrzewa, że Google mogło wykorzystywać swoją przewagę rynkową w rozmowach z polskimi wydawcami. Prezes UOKiK postawił zarzuty czterem spółkom z grupy, a sprawa dotyczy negocjacji wynagrodzeń za używanie publikacji prasowych w usługach firmy.