Po co zajmować się lekarzami z bilokacją. Marnowaniem kasy na potęgę, fraudami. Jajami z gipsu za milion i ławeczkami za 100 k, słupkami za 30 i innymi inwestycjami? Po co? Lepiej organizować naloty na randomów, nękać, żeby potem palić tę kasę w folwarku różnych kast i stołków