Sprzedaż niemieckich samochodów w Ameryce Południowej jest ważniejsza niż bezpieczeństwo, wynikające z własnej produkcji żywności na kontynencie. Jeśli wybuchnie wojna albo jakaś epidemia i światowe dostawy się załamią, zdziwimy się jak przy cowidzie, że w Europie nie mamy nawet produkcji maseczek.