39-latek wjechał w grupę mężczyzn, gdzie był również jego młodszy brat - ten drugi nie przeżył wypadku. Do zdarzenia doszło w Borówcu koło Poznania. Kierowcę zatrzymano, lecz mundurowi uważają, że to nie było przypadkowe zdarzenie. - Niektóre z tych osób były notowane w policyjnych rejestrach za udział w zorganizowanej grupie przestępczej - przekazał polsatnews.pl rzecznik wielkopolskiej policji.