Pani Zuzanna z Gdyni w 2003 roku kupiła mieszkanie za gotówkę. Akt własności otrzymała jednak nie po miesiącu, ale dopiero po pięciu latach. Wtedy okazało się, że kilka nieruchomości w bloku jest obciążonych długiem na ponad 664 tys. euro. Choć bank zapewniał, że szybko zakończy sprawę, to 16 lat później hipoteki wciąż są zajęte. I w dodatku sprzedano je na rynku długów. Materiał Interwencji.