Ukraiński wywiad wojskowy prawdopodobnie włamał się do rosyjskiej zintegrowanej sieci obrony powietrznej. Następnie miał skierować rosyjską rakietę przeciwko jej własnego myśliwcowi Su-57, który rozbił się pod Moskwą. Gdyby to była prawda, byłby to jeden z najśmielszych wyczynów wywiadowczych tej wojny - ocenia na łamach The Telegraph brytyjski komentator, pułkownik Hamish de Bretton-Gordon.