- Jeszcze do wczoraj byłem przekonany, że moi koledzy ockną się i nie ulegną presji, którą wywierał na nich Mateusz Morawiecki - powiedział Przemysław Czarnek, komentując decyzję o skreśleniu ponad 30 członków z listy PiS. Według niego były premier od dłuższego czasu sygnalizował chęć założenia własnej partii. - Tłumaczyliśmy, że to jest bez sensu, ale nie udało się wytłumaczyć do końca - dodał.