Wyspy Sobieszewskiej wyszli na ulice. Mieszkańcy gdańskiej Wyspy Sobieszewskiej mówią dość i wychodzą na ulice. Choć żyją w granicach dużej metropolii, na karetkę pogotowia muszą czekać nawet 45 minut - to trzykrotnie dłużej, niż przewiduje prawo.