- Widać, że boją się znajomi Radosława Piesiewicza, a on tych znajomych ma raczej po prawej stronie sceny politycznej - powiedział były prezydent Bronisław Komorowski, komentując zatrzymanie prezesa PKOl ws. afery Zondacrypto. Podobne zdanie wyraził były premier Leszek Miller. - Niezależnie co się z nim (Piesiewiczem - red.) stanie, to jego prezesura w PKOl wizerunkowo dobiegła końca - ocenił.